Eksperci ulepszą horror o Wilkołaku
O tym filmie ostatnio czytamy prawie same złe wiadomości. Najpierw Danny Elfman, realizujący wspaniały gotycki score w klimatach starej Draculi wycofuje się z projektu, a to premiera przesunięta po raz kolejny.
Wszystko wskazywało, że film nie spełni jednak oczekiwań i będzie porażką, pomimo nawet interesujących zwiastunów i pracy speców od efektów specjalnych.
Nareszcie są jakieś dobre wieści, które mogą być światełkiem w tunelu. Przede wszystkim, montażysta Dennis Virkler odszedł z ekipy pracującej przy filmie, co jest znakomitą wiadomością, ponieważ montując dalej Wilkołaka doliczyłby ten projekt do długiej listy obrazów na swoim koncie, które były słabe (np. Batmany Schumachera).
Końcową wersją filmu zajmą się Mark Goldblatt, znany ekspert od montowania scen akcji i Walter Murch.
Goldblatt ma na koncie takie filmy jak: Terminator, Terminator 2, Pearl Harbor, Ostatni Skaut, Twierdza czy Armageddon. Natomiast Murch odpowiedzialny również za montaż dźwięku pracował przy takich produkcjach jak: Ojciec Chrzestny 2, Czas Apokalipsy, Duch i wielu innych. Czy to oznacza, że dwóch uznanych ekspertów uratuje ten film i dostaniemy produkcję, która nie tylko będzie znośna, ale stanie się hitem i pobije inne filmy? Czy pobije inne imprezy 2010 roku?
Tagi: film premiera kino komiks tv efekty boxoffice telewizja horror wilkołak
Artykuły o podobnej tematyce:
inteligentny dom
trailery
Zespól discopolo
Zespół tvister
Aktywność robotów sieciowych: Google: 10, MSN: 0, Yahoo: 0